|
Co ja będę owijać w bawełnę..........>>WYGRAŁYŚMY<& lt; jupi jeeeeee cieszymy się bardzo, bardzo, bardzo!!!!!!! Było super!!! Na koniec się nam troszkę ekipa pochorowała :( ale mam nadzieję, że szybciutko wyzdrowieją!!
Ci co byli to wiedzą, że było co najmniej ŚMIESZNIE!! buhahaha jak sobie przypmnę sytuację typu "kiedyś cię znajdę" albo "Adam Małysz na rozbiegu...i....jeeeeszcze niee" :D poprostu szok!! fifif
Najlepsze były jednak PROWADZĄCE ehhh.... no ledwie co piszę bo nie mogę trafić w przyciski ze śmiechu..... *Czy poza muzyką masz jakies jeszcze zainteresowania? -Tak. Interesuję się też plastyką. Maluję od 8 lat. *Od ilu lat malujesz?
no buhahahahaha jak widać świecą inteligencją te nasze prowadzące. Ubolewam, ze nie było MANCI ... ACZKOLWIEK 3 koleżanki i kolega świetnie ją zastępowali.........
No było się z czego pośmiać!!!!!! To trzeba poprostu przeżyć!!
Wykonałyśmy też kilka telefonów w sprawie OBROŻY! Prowadziłyśmy negocjacje (fifififif) z naszą koleżanką, której pseudonim artystyczny jest wszystkim dobrze znany więc nie mushę go ujawniać :). Numer telefonu prosty, łatwo wpadający w ucho... :) heheheheheh. Obroży nie było ale za to postanowiłam ofiarowac jej kilka clothesów! (+wata). Apropos te jeansy są w całkiem dobrym stanie :p
Kolejną noffością było to, ze na festivallu był mój DADICZA (fadersik) :). Ciekaffe jak się washym zdaniem spisał....:) Ja myślę że jak na pierwszy raz to nie było najgorzej :P Przynajmniej Mateuszowi Szy przypadł do gustu hehe ;)
I tak oto w códoffny sposób spędziłyśmy z moimi najdroższymi koffanymi i jedynymi w sfoim rodzaju storkoteczkami trzy fspaniałe dzionki!! Pamiętajcie, że bardzo was koffam!!
Jeszcze raz podkreślę i głośno poffiem, że BYŁO NA PRAWDĘ EXTRA!! Tylko pozazdrościć!!
|